W Tym Znaku Zwyciężysz

Michał Gryczyński

cross-jesus-bible-god-161034.jpeg

Pomiędzy prawdą a legendą

Co stało się z Krzyżem Chrystusowym po Jego chwalebnym Zmartwychwstaniu? W apokryfach można znaleźć sugestię, że - w obawie przed zniszczeniem przez Żydów albo Rzymian - został ukryty w pustym grobie, razem z tablicą, gwoźdźmi i krzyżami obu łotrów. Pomimo zamknięcia grobu relikwia Krzyża św. miała objawiać niezwykłą moc: ukazywała się wierzącym w świetlistej postaci i uwalniała opętanych - znajdujących się w okolicach grobu - spod władzy złych duchów.

Legenda pochodząca z Edessy głosi, że odnalazła go Petronika, małżonka cesarza Klaudiusza, która nawróciła się pod wpływem nauczania św. Piotra. Najbardziej jednak rozpowszechnione jest podanie przypisujące odnalezienie tej bezcennej relikwii w 326 r. św. Helenie, matce Konstantyna Wielkiego. Poleciła ona usunąć z Golgoty pogańskie budowle; podczas robót - na dnie głębokiej cysterny - natrafiono na Krzyż i narzędzia Męki Zbawiciela. Ich autentyczność potwierdził ówczesny biskup Jerozolimy, Makariusz oraz seria cudownych wydarzeń. Znalezisko zostało podzielone: część cesarzowa przesłała synowi do Konstantynopola, z kolei on połowę zatrzymał sobie, a połowę przekazał papieżowi Sylwestrowi I. Z rozkazu św. Heleny część relikwii została oprawiona w srebro, a potem złożona w bazylice Grobu Pańskiego i Zmartwychwstania, wzniesionej przez św. Helenę. Relikwia ta otaczana jest tam czcią pielgrzymów przybywających do Jerozolimy z całego świata.

 

cross-918459.jpg

Podwyższenie Drzewa Krzyża

Dzień poświęcenia bazyliki, tj. 14 września, związano ze świętem Znalezienia Krzyża, które miało zastąpić żydowskie święto Namiotów. Podczas radosnych obchodów uroczyście podnoszono Drzewo Krzyża - w czterech różnych miejscach świątyni - aby zebrany lud mógł je adorować. Nabożeństwo do Krzyża św. rozszerzyło się wkrótce także na Wschodzie, a potem w całym Kościele.

Aż nadszedł dramatyczny dzień 20 maja 614 roku, kiedy Persowie - pod wodzą Chosroesa II - podbili Jerozolimę, zburzyli bazyliki, wymordowali wielu chrześcijan, a tysiące innych wzięli do niewoli. Relikwię Krzyża św. wywieźli do Ktezyfonu, stolicy Persji. W 629 r. cesarz bizantyjski Herakliusz pokonał Persów i przywiózł relikwię Krzyża św. z powrotem do Jerozolimy. Według podania, chciał wnieść Krzyż osobiście przez Bramę Złotą, ale nie mógł go udźwignąć. Zdołał to uczynić dopiero wtedy, gdy - za radą biskupa Jerozolimy - zdjął swoje drogocenne szaty i ruszył boso w kierunku odbudowywanej bazyliki.

Wydarzenie to - czyli ponowne Podwyższenie Krzyża-ugruntowało wrześniowe święto. A kiedy w XII w. Jerozolima była w posiadaniu krzyżowców, na pamiątkę powrotu Krzyża Chrystusowego do Jerozolimy 14 września otwierano - podobnie jak w Niedzielę Palmową - zamkniętą w inne dni Bramę Złotą. Dawniej 3 maja obchodzono święto Znalezienia Krzyża, natomiast 14 września - Podwyższenia Krzyża. Po Soborze Watykańskim II przeprowadzono reformę kalendarza i wówczas oba święta zostały połączone. Obecnie jest to święto obchodzone zarówno przez chrześcijański Zachód (14 września), jak i Wschód - 27 września, gdzie nadal obowiązuje kalendarz juliański.

 

cross-2648196.jpg

Znak zwycięstwa

Jako symbol chrześcijański krzyż został rozpowszechniony po sennej wizji, którą przeżył w 312 r. cesarz Konstantyn Wielki. A było to w noc przed bitwą z Maksencjuszem na moście Muliwijskim, nieopodal murów Wiecznego Miasta. Konstantyn ujrzał wtedy płonący krzyż i napis: „In hoc signe vinces", to znaczy „W tym znaku zwyciężysz". Nazajutrz, na jego rozkaz, na tarczach jego żołnierzy zostały wymalowane krzyże. I wkrótce okazało się, że symbol śmierci stał się symbolem zwycięstwa, bo Konstantyn pokonał Maksencjusza. Rok później cesarz ogłosił edykt wolnościowy, kładący kres prześladowaniom religijnym.

Znak krzyża, najpopularniejszy gest liturgiczny, był początkowo kreślony kciukiem na czole albo piersiach, w kształcie litery T lub X. W VI w. upowszechniło się żegnanie trzema palcami - jako wyraz wiary w Trójcę Świętą - a od XII w. całą dłonią: od czoła do piersi i od lewego ramienia do prawego. Po soborze trydenckim praktyka ta została usankcjonowana liturgicznie.

W jednej ze swych katechez założyciel jezuitów św. Ignacy Loyola tak ją objaśniał: „Czyniąc znak krzyża świętego dotykamy ręką głowy, co oznacza Boga Ojca, który od nikogo nie pochodzi. Kiedy potem dotykamy ręką ciała (brzucha), oznacza to Syna Jego, Pana naszego, który pochodzi od Ojca i zstąpił do łona Przenajświętszej Dziewicy Maryi. Kiedy znów kładziemy rękę na jednym i na drugim ramieniu, oznacza to Ducha Świętego, który pochodzi od Ojca i od Syna. A kiedy nasze ręce składamy razem, oznacza to, że trzy Osoby są jedną istotą. Kiedy zaś znaczymy krzyżem nasze usta, oznacza to, że w Jezusie, Zbawicielu naszym i Odkupicielu, jest Ojciec i Syn i Duch Święty, jeden jedyny nasz Bóg, Stwórca i Pan, i że Bóstwo nigdy nie było oddzielone od ciała Chrystusa w (czasie) jego śmierci".

candle-706649.jpg

Krzyż jak pieczęć

Krzyż - pradawny - symbol słońca, ognia i życia już w starożytnym Egipcie był symbolem życia, wieczności i nieśmiertelności bóstw. Jako narzędzie kary pojawił się wśród Persów, Partów i Kartagińczyków. Z relacji Herodota wiadomo np., że w VI w. przed Chrystusem Persowie ukrzyżowali trzy tysiące mieszkańców Babilonu.

W Imperium Rzymskim ukrzyżowanie było śmiercią haniebną, przeznaczoną wyłącznie dla niewolników i najcięższych przestępców, m.in. morderców, zdrajców czy świętokradców. Dopiero Męka Zbawiciela, który przez swój Krzyż dokonał dzieła Odkupienia świata i człowieka, sprawiła, że krzyż stał się symbolem poświęcenia i ofiary, zmartwychwstania i życia wiecznego. Okrutna kara ukrzyżowania została zniesiona w 337 r. przez cesarza Konstantyna Wielkiego.

Krzyż towarzyszy nam na wszystkich drogach życia, od chrztu aż po śmierć. Dla pierwszych chrześcijan znak krzyża kreślony na czole był swoistą pieczęcią przynależności do Chrystusa. A my znakiem krzyża błogosławimy pokarmy i kreślimy go na każdym bochnie chleba. Krzyż jest znakiem rozpoznawczym chrześcijańskich świątyń, cmentarzy i przydrożnych kaplic, wisi na ścianach naszych domów i na piersiach wielu ludzi wierzących, rozpoczyna oraz kończy wszystkie nasze modlitwy. Czcimy go publicznie i prywatnie. Widnieje nie tylko na flagach wielu państw, np. skandynawskich, ale i użyczył swej formy licznym odznaczeniom państwowym, nazywanych Krzyżami: Virtuti Militari, Walecznych, Niepodległości, Powstańczym, Wielkim, Komandorskim, Oficerskim, Kawalerskim czy Zasługi.

art-2092530.jpg

W obronie krzyża

Krzyż bywa często znakiem sprzeciwu, choć w istocie jest symbolem pojednania. Wystarczy spojrzeć na jego skrzyżowane ramiona: belka pionowa łączy nas z Bogiem, a pozioma - z innymi ludźmi.

Św. Efrem Syryjczyk pisał, że „krzyż jest zmartwychwstaniem umarłych, nadzieją chrześcijan, podporą kulawych, pociechą ubogich, hamulcem bogatych, upokorzeniem pysznych, nauczycielem młodzieży, spiżarnią ubogich, nadzieją strapionych".

I właśnie dlatego trudno nie protestować wobec mnożących się prób zdeprecjonowania krzyża zarówno przez tych, którzy walczą z nim programowo, jak i tych, którzy niefrasobliwie próbują sprowadzić go do rzędu amuletu albo ozdoby biżuteryjnej. Nazbyt dobrze bowiem pamiętamy czas walki o obecność krzyża w urzędach publicznych, szpitalach czy szkołach.


Od Oceanu do Oceanu

From Ocean to Ocean in Defense of Life, with the Black Madonna

PEREGRYNACJA IKONY CZĘSTOCHOWSKIEJ PRZEZ ŚWIAT W OBRONIE ŻYCIA - 2014

The icon – a magnificent replica of the original in the Monastery of Jasna Góra in Poland, and per tradition liturgically united with the original – was blessed in a special ceremony by the Archbishop of Czestochowa. The Archbishop of Cracow made a special act of entrustment to the cause of the defense of life and family to Our Lady of Czestochowa.

The Ocean to Ocean campaign is a response of the faithful, uniting Orthodox and Catholic Christians under the patronage of Our Lady in the defense of the most vulnerable, and to ask her intercession for the protection of the family, and the sanctity of all human life from conception to natural death.

W DWUMIEŚCIE (TWIN CITIES) - MINNEAPOLIS i ST. PAUL W STANIE MINNESOTA – JUNE 2014

Screen Shot 2018-02-17 at 10.28.19 AM.png

Największe miasto stanu Minnesota – Minneapolis – oraz stolica stanu – Saint Paul – razem obejmują obszar, do którego należą aż 182 miejscowości. W praktyce są już zupełnie zlane w jedną wielką aglomeracją i nazywane Dwumiastem. Różnią się jednak, gdyż osadnictwo w każdym z nich miało różne korzenie. Minneapolis zbudowali imigranci norwescy, najczęściej wyznania luterańskiego, natomiast St. Paul tworzyli imigranci z Francji, Irlandii, Niemiec i Polski, najczęściej katolicy. Według spisu ludności z 2010 roku aglomerację tę zamieszkuje ponad 3,75 mln mieszkańców.

W piątek 7 czerwca 2014 r. Matka Boża przyjechała do kościoła Świętego Krzyża w Minneapolis. Przywitał Ją ks. Glen Jenson tamtejszy proboszcz oraz wikary ks. Stanisław Michalek, S. Chr., obaj bardzo przejęci i zaangażowani w zorganizowanie tej wizyty. Parafia Świętego Krzyża posiada silne korzenie polskie, a także łączy od 2010 roku sąsiednie katolickie parafie, m. in. św. Antoniego z Padwy, św. Klemensa i św. Jadwigi. Wizyta rozpoczęła się adoracją Ikony. Odprawiono Godzinę Świętą oraz celebrowano Eucharystię.

Screen Shot 2018-02-17 at 10.28.42 AM.png

W sobotni wieczór Czarna Madonna przejechała do kościoła św. Kazimierza w St. Paul. Po powitaniu odprawiono wieczorną, już niedzielną Mszę św. Kościół ten został zbudowany przez Polaków i tradycja polska jest tutaj nadal silna, chociaż obecnie ludność się przemieściła i parafia jest rasowo bardzo zróżnicowana. Od początku istnienia parafii pracują tutaj Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Adorować Ikonę Częstochowską przyszli wszyscy, chociaż nie brakowało również Polonii. Matkę Bożą uroczyście witał ks. Grzegorz Cholewa, OMI, proboszcz parafii św. Kazimierza.

Screen Shot 2018-02-17 at 10.29.04 AM.png

Do kościoła Ikonę wniosło procesyjnie czterech parafian. Rozpoczęła się Msza św. Homilię wygłosił ks. West. Była to wigilia Zielonych Świąt. Ks. West przypomniał, jak w 1979 roku św. Jan Paweł II w święto Zesłania Ducha Świętego odwiedził Polskę i podczas Mszy św. na Placu Zwycięstwa w Warszawie uroczyście wezwał Ducha Świętego, aby odnowił oblicze Ziemi, Tej Ziemi! Mówił także o tym, jak wielkie trudności i szykany czyniły ówczesne komunistyczne władze Polski, aby uniemożliwić tę papieską pielgrzymkę. Polacy zebrali się wówczas na Jasnej Górze na Kongresie Różańcowym i modlili się przez siedem dni, co później nazwano „Oblężeniem Jerycha”. Niedługo później władze komunistyczne zrezygnowały z wielu restrykcyjnych zarządzeń i papieska pielgrzymka mogła dojść do skutku. Modlitwa św. Jana Pawła II wywołała łańcuch wydarzeń, które doprowadziły do upadku komunizmu nie tylko w Polsce, ale w całym regionie Wschodniej Europy, runięcia Muru Berlińskiego oraz demontażu ateistycznego Związku Sowieckiego. Jeżeli Matka Boża uzyskała tak wielkie zwycięstwo nad komunizmem, pomoże również i nam w przezwyciężeniu ataku cywilizacji śmierci.

Screen Shot 2018-02-17 at 10.29.15 AM.png

Następnie, ponownie w Minneapolis - Czarna Madonna przeszła w specjalnej procesji, którą od 2005 roku organizuje sześć kościołów w North East Minneapolis pod nazwą: „Coroczna północno wchodnia procesja eucharystyczna Przenajświętszej Trójcy”. W tym roku razem z Najświętszym Sakramentem i Ikoną Matki Bożej Częstochowskiej ulicami miasta przeszło ok. pół tysiąca osób. Zatrzymywano się na modlitwę w każdym z sześciu kościołów: Świętego Krzyża, św. Cyryla i Metodego, św. Antoniego z Padwy, Świętego Bonifacego, św. Marona oraz Wszystkich Świętych. Dla wyrażenia wspólnoty modlitwy dzwony biły także w pobliskim greckokatolickim kościele św. Konstantyna, gdy procesja przechodziła w pobliżu.

Screen Shot 2018-02-17 at 10.29.29 AM.png

Procesje eucharystyczne są bardzo ważnym świadectwem wiary w Jezusa i Jego prawdziwą obecność w Świętej Eucharystii. Wiele osób idąc ulicami tego amerykańskiego, zlaicyzowanego miasta, dawało świadectwo swojej wiary i wspólnoty Kościoła. Czarna Madonna szła bezpośrednio przed Najświętszym Sakramentem. Podczas drogi ludzie odmawiali Różaniec. Obecność Matki Bożej w Ikonie w procesji eucharystycznej przypominała, że Jezus przyjął ciało dzięki „fiat” Maryi i stał się w pełni człowiekiem. To samo Ciało, które przyjmujemy w Komunii św. i czcimy w procesji eucharystycznej.

Screen Shot 2018-02-17 at 10.29.41 AM.png

W poniedziałek 9 czerwca 2014 roku Czarna Madonna odwiedziła Dom Pogodnej Starości p. w. Św. Rodziny, który prowadzą siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Te odwiedziny były wielkim błogosławieństwem dla starszych rezydentów, którzy mają problemy z samodzielnym przemieszczaniem się. Wizyta Matki Bożej Częstochowskiej sprawiła im wielką radość.